15 września, 2016 . Ilona Kozłowska

W świecie organizacji eventów prześcigamy się w pomysłowych ofertach, szukamy innowacyjnych rozwiązań, gonimy za klientem i zarywamy noce, bo na czas oddać dopracowaną ofertę. Planujemy każdy szczegół, stawiamy się w roli klienta i sami odpowiadamy sobie na pytania: „Czy to jest teraz trendy?”, „Czy to ma sens?”, „Czy to mi się podoba?” Wiemy, co lubią i czego oczekują od event managerów i agencji eventowych duże korporacje, średnie przedsiębiorstwa, a nawet wiemy, czego potrzeba, by zadowolić małą firmę. Ale czy wiemy jak zmierzyć się z trudnym klientem, którym są dzieci?

Każdemu z nas pierwszym pomysłem, który przyjdzie do głowy po usłyszeniu, że trzeba zorganizować event dla dzieci jest dmuchany zamek, malowanie buziek, klaun i ewentualnie (zależy od budżetu) piosenkarka, którą uwielbiają dzieci, czyli Majka Jeżowska (swoją drogą bardzo fajna i przemiła kobieta i z tego miejsca gorąco pozdrawiam Majkę Jeżowską – byłam wielką fanką za dzieciaka). Jednak czy w XXI wieku nadal te atrakcje budzą wielkie zainteresowanie dzieci?

Pewne elementy są stałe i muszą się znaleźć podczas imprezy dla dzieci. Jednak nie możemy zapominać o tym, że automatyzacja, innowacyjność, aplikacje mobilne, dotykowe ekrany są z nami i można to wszystko wykorzystać podczas imprezy. Trzeba jednak wiedzieć jak to zrobić, by zainteresować dzieci i przekazać im poprzez te elementy wiedzę, jak z tego korzystać i do czego to służy, a także co możemy osiągać dzięki temu.  Nie idźmy na łatwiznę i nie róbmy stanowiska z tabletami, gdzie dzieci będą mogły pograć w grę. Zamykamy w ten sposób dzieci na otaczający świat. Zintegrujmy je, dajmy im zadania, które będą musiały wykonać w grupie, a przy okazji wykorzystają różne aplikacje. Z doświadczenia wiem, że zabawy typu „Zrób to sam”, sprawiają wiele radości, a do tego jeśli dzieci mogą zrobić to wspólnie z rodzicami to istne szaleństwo. Kreatywne warsztaty, wydobędą z dzieci talenty. Taniec, śpiewanie zawsze będzie trendy, jeśli tylko dodamy do tego trochę nowatorskiego podejścia.

Przy tworzeniu oferty imprezy dla dzieci, należy wziąć pod uwagę ich wiek i odpowiednio do niego dostosować program i bezpieczne atrakcje. Moim pierwszym eventem, który realizowałam kilka lat temu, była właśnie impreza dla 800 dzieciaków i ich rodziców. Wyzwanie ogromne, ale satysfakcja jeszcze większa widząc zaangażowanie i uśmiechy na twarzach dzieciaków.

Dzieci to wymagający klient, który szybko się nudzi, dlatego też organizując imprezy dla dzieci musimy brać pod uwagę panujące trendy i zastanowić się, czym zainteresować dzieci podczas wydarzenia. Nie możemy zapomnieć też o nagrodach i upominkach. Wszyscy lubimy dostawać prezenty i być nagradzani, a dzieci w szczególności.

Moja rada … jeśli organizujesz event dla dzieci, postaw się na ich miejscu i stań się na chwile dzieckiem, po to, by stworzyć dla nich idealną imprezę.