Catering

31 sierpnia, 2016 . Ilona Kozłowska

W dobie dzisiejszego pędu za ulepszaniem rozwiązań podczas różnych wydarzeń. W dobie, która w zasadzie 80% to zautomatyzowane procesy, które prędzej czy później dotknął każdego, kto chce być na czasie i chce mieć klienta, ja mówię – ZASTANÓW SIĘ czy tego potrzebujesz tu i teraz! Tu i teraz to nie dzień po dniu, tu i teraz to dany event, bo firmy cateringowe, które nie prowadzą, na co dzień swojej restauracji nie potrzebują rozwiązań, które powinny mieć restauracje.

Na rynku pojawiło się rozwiązanie MenuPad dla restauracji. Służy ono do szybkiego złożenia zamówienia. Zazwyczaj w stołach znajdują się zamontowane tablety, które umożliwiają przejrzenie menu raz złożenie zamówienia. Każdy Pad przypisany jest do danego stolika. W restauracjach sprawdza się to całkiem fajnie, jednak wiele osób preferuje bezpośredni kontakt z kelnerem już od momentu wejścia do restauracji.  Jak takie rozwiązanie sprawdza się podczas eventów?

MenuPad nie na każdy event.

Dlaczego nie na każdy event? Bo w wielu sytuacjach nie będzie mieć to zastosowania. Organizując konferencję, nie potrzebujesz aplikacji do wyboru menu. Przy organizacji bankietu również nie ma potrzeby korzystania z MenuPad. Impreza plenerowa? Też to rozwiązanie nie znajdzie zastosowania. Zatem gdzie wykorzystać łatwe i szybkie zamówienie posiłku? Długo się zastanawiałam, gdzie takie rozwiązanie może znaleźć zastosowanie i w końcu znalazłam! Targi! Targi to jedyne słuszne miejsce na wykorzystanie MenuPad.

Jak wykorzystać możliwości automatycznego zamówienia jedzenia podczas targów?

Targi to specyficzne wydarzenie, część firm inwestuje sporo pieniędzy i energii w tworzenie wyróżniającego się stoiska, zamawia smaczny catering, w którym znajduje się lunch, a część firm pozostaje daleko w tyle mając stoliczek i regał do wystawienia swoich produktów, a jedyny catering jaki mają, to cukierki i kanapeczki. W przypadku tej drugiej ubogiej części wystawców zapomnijmy o MenuPadzie. MenuPad znajduje swoje zastosowanie w momencie, kiedy mamy cateringowo do zaoferowanie swoim gościom więcej niż kanapkę i kawę.

Zapraszając klienta do rozmów zapraszamy go również na lunch. Do wyboru mamy  przeważnie 2 dania. Kelnerzy od razu zanoszą małą przekąskę na stół i wracają na swoje miejsce czekając na dalsze zamówienie, ale po to zamówienie nie podchodzi już do stolika. Gość razem z przedstawicielem firmy zamawiają jedzenie na tablecie, kucharz lub kelner szykuje danie i po chwili lunch ląduje na stole, przy którym toczą się rozmowy. Sprytnie? Jasne, że tak.

Co nam daje wykorzystanie MenuPada?

Przede wszystkim kelnerzy nie kręcą się przy stolikach, pojawiają się tylko wtedy, kiedy jest taka potrzeba. Proces zamówienia jedzenia jest szybki i niezauważalny. Kelnerzy nie przerywają rozmów, które są prowadzone. Wizerunkowo firma również zyskuje. Postrzegana jest, jako innowacyjna i przyjazna procesom automatyzacji. Co natomiast daje to firmie cateringowej? Przede wszystkim skraca proces zamówienia posiłku. Kelner w czasie, w którym przyjmowałby zamówienie, może w tym czasie zrobić coś innego. Czyli możemy zmniejszyć liczbę obsługi cateringowej podczas obsługi stoiska targowego. Zamówienie wraz z numerem stolika automatycznie dociera do kelnerów i kucharza, który przyspiesza proces przygotowania posiłku i jego wydanie.

Warto inwestować w innowacyjne rzeczy, które ułatwiają nam pracę, jednak pamiętajmy, że nie wszystko możemy wykorzystać w swoim biznesie czy przy każdym evencie.  Zanim zapalicie się do zaproponowania swoim klientom MenuPada na imprezie, przemyślcie, czy z pewnością będzie miało to sens?