24 stycznia, 2015 . Ilona Kozłowska

„Nie znasz życia, jeśli nie pracowałeś w gastro” to przysłowie zna każdy, kto nawet delikatnie otarł się o branżę gastronomiczną, a nawet eventową. To stwierdzenie mówi wszystko. Jest wyrazem tego, że gastronomia to prawdziwa szkoła życia.

Jednak my, eventowcy jesteśmy zasypywani różnymi ofertami. I tak ostatnio   w mojej skrzynce mailowej znalazłam ofertę na realizacje zdjęć i filmów z lotu ptaka. Ciekawe? Jasne, że tak!

Impreza firmowa z lotu ptaka, ukazanie obiektu za pomocą latającego aparatu? Ja jestem na tak. Drony coraz częściej goszczą na eventach. Rejestrują one wszystko z góry, a kreatywni filmowcy czy fotografowie robią z tego dzieło sztuki. No może przesadziłam z tą sztuką, ale z pewnością efekt końcowy jest zaskakujący.

Drony latają ponad gośćmi i są w stanie ukazać więcej niż zwykły aparat, który krąży wśród ludzi. Sam wygląd drona już przyciąga wzrok gości. To jak mały samolot. Steruje tym jedna osoba, druga stoi za sterami kamery. Później długie godziny nad zmontowaniem filmu i możemy się pochwalić, jaką imprezę zrobiła firma lub jaki mamy przepiękny obiekt.

Dla mnie jest to bardzo ciekawe narzędzie do promocji. Może nie do końca sprawdzi się na wszystkich eventach, ale z pewnością pomoże i przyciągnie wielu klientów. Sama wykorzystam latającego smoka do promocji obiektu. Dlaczego smoka? Dla mnie to Dragon, dałam mu imię, bo tak było łatwiej.

Dwa tygodnie temu firma FlyPix pokazała mi jak działa Dragon i jakie są jego możliwości. Mogłam obejrzeć urządzenie i powiem Wam, że robi wrażenie. Jest wielki! Ten model był przeznaczony do latania w otwartej przestrzeni lub do pomieszczeń wysokich i dużych, np. hale. Są też mniejsze drony. Te z kolei świetnie sprawdzają się na eventach czy w mniejszych pomieszczeniach. Dornów jest kilka, mniejsze, większe, posiadają od 8 do 4 śmigieł, każdy ma swoje przeznaczenie. W zasadzie każdy wznosi się na spore wysokości, co daje lepsze efekty wizualne.

Być może doczekamy się czasów, kiedy w teatrze, operze czy kinie usłyszymy lub przeczytamy komunikat: „Nagrywanie i robienie zdjęć jest stanowczo zakazane. Proszę wyłączyć telefony komórkowe oraz drony”. Niby śmieszne, ale kto wie, czy tak nie będzie.

Ja z pewnością wykorzystam drona na swoich imprezach. Do mnie przemówił i widzę w tym potencjał.

FlyPix