8 października, 2014 . Ilona Kozłowska

Coraz częściej firmy szukają sporej dawki adrenaliny w organizowanych imprezach. Oczekują wielkiego BOOM! Świat idzie do przodu to i preferencje klientów się zmieniają. Skoro firmy nie są zainteresowane wieczorem tematycznym, teambuildingiem, czy piknikiem firmowym, wtedy trzeba postawić na survival! Coraz więcej firm wprowadza do swojej oferty organizację imprez survivalowych, czyli takich, w której należy się pobrudzić!

Czym są imprezy survivalowe?

Survival to przetrwanie! Agencje eventowe tak szykują swoje oferty, by wzbudzić ciekawość u swoich klientów oraz wywołać efekt pozytywnego zaskoczenia. Survivale mają lekko szokować i spowodować szybka reakcje przyklepania imprezy. Co sobie myślę przy tworzeniu survivalu? No tak, prezesi wielkich firm mają pieniądze na to by wolnym czasie skoczyć ze spadochronem, czy wybrać się na Off Road lub spływ kajakowy. No tak MAJĄ PIENIĄDZE! Ale czy mają na to czas? Z reguły nie. Dlatego moja w tym głowa, żeby sprzedać im niezapomnianą imprezę. Ale wróćmy jeszcze na sekundę do tego, czym są imprezy survivalowe. Otóż w moim odczuciu są one odskocznią od codzienności. Uczestnicząc w tego typu eventach możemy zmierzyć się ze swoimi słabościami, pokonać lęki, dobrze się bawić i przeżyć coś pierwszy raz w życiu. Imprezy o charakterze survivalu z reguły są wymagające i kosztowne. Nie zrealizujemy ich w każdym miejscu o przeznaczeniu eventowym. Potrzebujemy do tego spory kawałek terenu i to nie koniecznie łąki czy polany. Pod takie imprezy warto wyszukać nierównego leśnego terenu, jeziora, terenu Off Roadowego, starych, opuszczonych budynków, w których można przeprowadzić bitwę paintballowi. Survivale to imprezy bardzo kreatywne poczynając od podstawowych scenariuszowych gier paintballowych a kończąc na budowie fortu czy przenosząc grę planszową, czy komputerową w świat rzeczywisty tzw. grywalizacja. Ludzie lubią rywalizować, sprawdzać rankingi, zdobywać odznaki, punkty. To wszystko podnosi Nas wszystkich i sprawia, że w danym momencie czujemy się lepsi, ale … trzeba jeszcze zrobić tak, by te ukryte w ludziach talenty wyszły na wierzch na stałe i miały tez odbicie w pracy.

No dobra wróćmy do prezesów … jakiś czas temu organizowałam spotkanie pracowników firmy, nie było ono survivalem, było to typowe spotkanie pracowników przy drinku i dobrym jedzeniu. Jednak największym elementem zaskoczenia był brak prezesa na początku imprezy. Wszyscy zadawali pytania „Gdzie jest prezes?”, przejmowali się, że nie mogą bez niego zacząć imprezy. Jako organizator musiałam udawać i wmawiać ludziom, ze prezes nie mógł dojechać itp. Gdybym tego nie zrobiła nie było by tzw. wejścia smoka. Po jakimś czasie, gdy udało mi się zebrać wszystkich uczestników na dworze, dałam im małe zadanie, by, czym się zajęli. Podzielili się w grupki, otrzymali koperty z zadaniami i zaczęli je realizować. Nagle moi animatorzy, zrobili szum, że ktoś leci. Wszyscy uczestnicy spojrzeli w niebo, a ich oczom ukazał się sam prezes spadający z nieba ze spadochronem. Dla samych gości jak i dla prezesa danej firmy było to cudowne przeżycie, uczestnicy nie wierzyli własnym oczom i bili brawa za odwagę. Prezes sam przyznał, że mimo tego, iż stać go na taką atrakcje prywatnie, to nie odważyłby się samodzielnie wykupić lotu. Był tak zadowolony ze skoku, że sam zorganizował konkurs dla swoich pracowników (co było dla mnie zaskoczeniem), w którym do wygrania były 3 skoki ze spadochronem.

Dla kogo są survivale?

Jeśli chodzi o mnie to dla każdego! Jednak kobiety mogą mieć delikatny problem. W survivalu nie ma ładnych ubranek, makijażu … tu zakłada się dres, sportowe obuwie, ochronne kombinezony (jeśli konkurencje tego wymagają) i realizuje się scenariusze. Bardzo często trzeba się czołgać po ziemi, wspinać na drzewa, budować tratwy zmagać się z przeciwnościami natury, a czasem nawet stać się niewidzialnym dla przeciwnika i przebrać się lub umalować odpowiednio twarz. W całym tym zamieszaniu jest najwięcej zabawy. Ludzie (w większości) lubią bawić się na luzie, nie chcą zakładać na spotkania firmowe eleganckich ubrań, ponieważ ubierają się tak każdego dnia idąc do pracy. Dlatego eventowcy muszą dać tym ludziom coś innego, coś, czego nie mają, na co dzień.

Ważnym elementem jest to, że survivale są przeznaczone dla osób sprawnych fizycznie i raczej młodych i zwinnych osób, ale, ale znam osoby w podeszłym wieku, które świetnie sobie radzą ze sportowymi zmaganiami. Szczerze zachęcam do korzystania z survivalowych propozycji! Uczestnicy świetnie się bawią, integrują się na nowo no i mają fajne wspomnienia.